Menu

Dlaczego wszystko co wiesz o piłce jest nieprawdą ?

Futbol i okolice

Dobra zmiana

wolfi44

TimKrulJasperCillessen

 

 

Dobra zmiana ... hasło obecnie bardzo aktualne i kojarzone głównie z polityką ale nie o tym w tekście. Zmiany zawodników podczas gry w piłce nożnej pojawiły się w 1958 roku czyli patrząc na trendy panujące w futbolu szmat czasu. Od wielu lat trenerzy najlepszych drużyn w najlepszych rozgrywkach mogą w czasie spotkania dokonać trzech zmian. Moim zdaniem dla atrakcyjności spotkań, w których dochodzi do dogrywki powinna być wprowadzona zmiana na dokonanie kolejnej/ych ... zmian.  Taką zmianę prowadził już DFB w rozgrywkach Pucharu Niemiec.

W przeszłości uważałem, że zmiany zawodników podczas meczu nie są zbyt istotne dla wydarzeń na boisku bo skoro teoretycznie lepszy zawodnik przebywając na boisku przez 70 minut nie był w stanie znacząco wpłynąć na przebieg wydarzeń to zastępujący go prawdopodobnie słabszy zawodnik ma jeszcze mniejsze szanse aby dokonać tego w ciągu 20 minut. Z czasem mój pogląd się zmienił.

Pod analizę biorę jedynie mecze najwyższych lig krajowych, bo wiadomo, że w niższych ligach ilość dopuszczalnych zmian jest różna i często większa niż 3, a różnica między graczem podstawowym i rezerwowym może być ogromna.

Ilość spotkań, w których dokonane zmiany miały wpływ na odmianę losów boiskowych wydarzeń jest ogromna jednak zdecydowanie więcej meczów kończy się bez wielkiego wkładu rezerwowych. Najrzadziej zmieniani są bramkarze, najczęściej korekty są wprowadzane na pozycji pomocnika. Statystycznie bardzo rzadko zmiany są wprowadzane w I połowie meczu, jeśli do takiej dochodzi to w większości przypadków z przymusu czyli urazu jednego z graczy. Zazwyczaj prędzej dochodzi do roszad w zespołach, które gonią wynik co naturalne, bo w przypadku niepowodzeń należy szukać poprawy.

Na bazie Premier League jeśli trener zespołu przegrywającego dokonał trzech zmian odpowiednio przed 58, 73 i 79 minutą gry to w 40 % przypadków jego zespół odrabiał straty (oznacza zmniejszenie różnicy bramek, w wielu przypadkach doprowadzenie do remisu). Ta sama zasada była jeszcze bardziej skuteczna w Serie A gdzie aż 52 % spotkań drużyny przegrywające odwracały wynik meczu zdobywając ostatecznie punkty, jeśli zaś zmiany były wprowadzone po minutach :58’, 73’ i 78’ to jedynie w 18 % przypadków goniący wynik odrabiali straty.

Podjęcie decyzji o zmianie wydaje się nie być łatwym wyborem, można interpretować to jako przyznanie się do błędnej decyzji przy wyborze podstawowej ‘11’ bądź obawa przed zmianą taktyki czy ustawienia, które było przygotowane pod konkretnego rywala zazwyczaj poparte całotygodniową pracą przed meczem. Do tego dochodzi aspekt poziomu zmęczenia graczy obu drużyn, tutaj nie ma żadnej tajemnicy, zawodnicy, którzy wchodzą na boisko wykazują większą aktywność (liczba sprintów itp) w stosunku do zawodników, którzy grają od 1’ minuty. 

Jak zmiany mogą wpłynąć na wynik zespołu na koniec sezonu pokazuje przykład Portsmouth w Premier League w sezonie 2009/2010.  trener Avram Grant (ten co by wygrał Champions League jak by Terry się nie poślizgnął) miał możliwość zastosowania zasady zmian <58’<73’<78’ w 21 meczach, uczynił tak tylko w 4, spośród których drużyna dwukrotnie zmniejszyła stratę. W pozostałych 17 meczach Grant nie posłużył się tą zasadą, a Portsmouth 14 razy nie zmniejszył straty lub ta wzrosła jeszcze bardziej na korzyść rywali. Ostatecznie Portsmouth spadło z Premier League.

Można zatem stwierdzić, że w przypadku niekorzystnego rezultatu wiadomo kiedy należy dokonać rotacji aby wzrosło prawdopodobieństwo na korzystny wynik końcowy. Pozostaje tylko pytanie kogo należy zmienić ? Odpowiedź jest prosta : należy zmienić najsłabszych zawodników w danym meczu i tu dla wielu trenerów pojawia problem. Jak drużyna słabo gra to ciężko wybrać tego najsłabszego, albo jak najsłabszy jest ten co zazwyczaj jest najlepszy to czy zmiana nie pozbawi szansy naszego asa na błysk geniuszu, na który nie będzie stać pozostałych graczy. Do tego dochodzi aspekt stałych fragmentów gry i zarówno predyspozycje zawodnika do uderzenia z rzutu wolnego jak i centymetry oraz umiejętność gry głową.

Istotnym elementem mającym wpływ na dokonywane zmiany są kartki otrzymane przez graczy. Często gra w osłabieniu (po czerwonej kartce) zmusza trenerów do zmiany ustawienia zespołu i powoduje, że decyzja o zastąpieniu, któregoś zawodnika zapada bardzo szybko. Mniejszy ale nie znikomy wpływ ma decyzje o zmianach ma sytuacja, w której jeden z zawodników gra z żółtą kartką na koncie i jest obawa przed całkowitym usunięciem zawodnika do szatni przez sędziego. Nie bez znaczenia dla szkoleniowców jest to czy grający na danej pozycji rywal ma na koncie napomnienie żółtą kartką czy też nie, nierzadko prowokuje to do zmiany gracza występującego na pozycji boiskowej pokrywającej się z ustawieniem rywala z ‘’żółtkiem’’ na koncie.

Odwracając sytuację i zamiast gonić wynik chcemy go „dowieźć” trenerzy zazwyczaj podejmują inne decyzje w kwestii zmian. W takich przypadkach często za zawodników ofensywnych wchodzą ci usposobieni do gry defensywnej, znaczenie ma również wzrost zawodnika dlatego często widzimy np. Fellaini’ego wprowadzanego na ostatnie minuty spotkań United. Takie zmiany powodują również zmianę ustawienia zespołu na bardziej defensywne. Jeśli wynik jest nie jest przesądzony (zazwyczaj maksymalnie różnica 2 bramek .. wiem, wiem Czesław Michniewicz i jego teoria) w większości przypadków drużyna z korzystnym wynikiem oddaje inicjatywę (posiadanie piłki) rywalom i rośnie znaczenie posiadanych centymetrów pod bramką. Takie zmiany nie zawsze przynoszą pożądany efekt, przykład – wejście Fellaini’ego na kilka końcowym minut w meczu z Evertonem (4.12.2016) lub wejście van Buyten’a w finale Champions League 2012 z Chelsea (nadal przeżywam traumę na myśl o tym).

Na pewno każdy kto to czyta ma w pamięci Franciszka Smudę i jego zmiany, a raczej ich brak w meczu z Grecją na Euro 2012, takie sytuacje zdarzają się wszędzie i trenerom przylepia się łatki zazwyczaj w kontekście negatywnym. Podobnie było z Nawałką na Euro 2016. Na Mundialu 2014 doszło do bardzo ciekawej, skutecznej i niespotykanej wczesniej zmiany. Dokonał ją Louis Van Gaal, który akurat w odróżnieniu od Nawałki w ostatnich latach swojej pracy zbierał głównie negatywne komentarze dotyczące wykonywanej przez niego pracy. Dla przypomnienia Van Gaal w 119 minucie ¼ finału z Kostaryką zmienił bramkarza Cillessen’a na Krula (oczywiście bramkarza), a ten chwilę później obronił dwie jedenastki i został bohaterem meczu. Co ciekawe Krul w przeszłości nie uchodził za specjalistę od bronienia karniaków ale jednak wydawał się być lepszą opcją od Cillessen’a. Nie wiadomo czy jeśli nie doszło by do tej zmiany to bohaterem nie zostałby zdjęty Cillessen ale decyzję Van Gaala należy ocenić wysoko bo była skuteczna i poparta większym prawdopodobieństwem obrony karnego przez Krula niż obecnego bramkarza Barcelony. Po porażce Polski z Portugalią na Euro 2016 pojawiły się glosy, że Nawałka popełnił błąd bo nie poszedł w ślady Van Gaal’a (miał taką możliwość bo dokonał tylko 2 zmian) i nie zwiększył szans Polski na awans do kolejnej fazy czyli nie zmienił przed końcem meczu Fabiańskiego. Takie głosy nie pojawiły by się w ogóle gdyby nie zmiana Krul’a za Cillessen’a dwa lata wcześniej. Jednak Van Gaal pokazał światu, że jest taka droga do sukcesu i można w nią skręcić. Można winić Fabiańskiego, że niczego nie obronił ale kilka dni wcześniej z Fabiańskim w bramce Polska po karnych pokonała Szwajcarię, Fabiański ani razu nie obronił. Jestem przekonany, że dokonanie zmiany na Boruca czy Szczęsnego zwiększyło by szansę na sukces w rzutach karnych ale teraz możemy jedynie gdybać, a Van Gaal’a należy uznać za pewnego rodzaju pioniera w tej dziedzinie.

Będąc przy Nawałce i Fabiańskim blisko do Grosickiego, który słynie z tego, że wchodzi na boisko i strzela gola. O takich zawodnikach mówi się zazwyczaj „Joker”. Ciężko wyjaśnić i ja nie jestem w stanie tego zrobić jak to jest, że dany zawodnik gdy gra w podstawowym składzie to nie strzela goli i ma mały wpływ na wynik, a jak wejdzie z ławki to bardzo często zmienia oblicze meczu. Najsłynniejszym „Jokerem” prawdopodobnie na zawsze zostanie Ole Gunnar Solskjaer, o którym mówiono „Morderca o twarzy dziecka”. Ilość strzelanych przez niego bramek po wejściu na boisko jest niesamowita, a sir Alex Ferguson wiedział jak korzystać z tej niezwykłej umiejętności swojego napastnika. Solskjaer strzelał gole po wejściu na plac w ważnych meczach za jaki należy uznać finał Champions League 1999 (moja kolejna trauma). Myślę, że częste strzelanie bramek po wejściu na boisko należy uznać jako umiejętność. Umiejętność która sprzyja zawodnikom inteligentnym, którzy podczas oglądania meczu w roli rezerwowego potrafią dostrzec błędy rywali, luki na boisku i po wejściu na plac szybko wykorzystują wyciągnięte z obserwacji wnioski.

Wracając do samego wstępu czyli ilości zmian w czasie meczu (3) raczej nic nie ulegnie zmianie w najbliższych latach choć są takie pomysły, o których słyszymy coraz częściej. Coraz częściej mówi się o zmianach czy rewolucjach jakie muszą zostać wprowadzone w futbolu. Jestem za wzrostem liczby zmian ale jedynie w dogrywce ze względu na to jak te dogrywki zazwyczaj przebiegają. Najczęściej brakuje w nich emocji, zawodnicy są zbyt zmęczeni aby w każdej akcji grać na 100% , a ryzyko utraty bramki powoduje, że zazwyczaj oba zespoły czekają na rzuty karne, a kibice męczą się przez 30 minut. Uważam, że zmiana wprowadzona w Pucharze Niemiec jest korzystna dla całej dyscypliny i można by ją jeszcze zmodyfikować z 1 do 2. O tym, że 4 świeżych graczy wprowadziło by do gry więcej ożywienia nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Parę osób wie, że to co zrobił DFB w Pucharze Niemiec ja sugerowałem już dawno ale nie ja tą decyzję podjąłem. Niemcy w dziedzinie futbolu są dla innych nacji drogowskazem dla kierunku rozwoju więc globalne efekty ich decyzji mogą nastąpić szybko. Im więcej zmian w dogrywce tym mniej śpiących kibiców przed telewizorami.

Teks pisany dzień po meczu Premier League : Bornemouth – Arsenal, w którym goście z wyniku 0-3 wyszli na 3-3, Arsene Wenger dokonał 3 zmian zgodnie z zasadą <58’<73’<78’, jedną z bramek strzelił rezerwowy Perez.

Daje do myślenia.

 

 

 

© Dlaczego wszystko co wiesz o piłce jest nieprawdą ?
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci